}
logogodło

im. Konstantego Maciejewicza w Stepnicy

  • Pic 1
  • Pic 2
  • Pic 3
  • Pic 4
  • Pic 5
  • Pic 6
  • Pic 7
  • Pic 8
  • Pic 9
  • Pic 10
  • Pic 11
  • Pic 12
Dziś jest wtorek 17 września 2019, dziś są imieniny: Justyna i Franciszki

We - Young People See Nature - wymiana w Czarnocinie

dodano: 2019-06-08 09:31:41

W dniach od 2 do 7 czerwca 2019 roku,  w Czarnocinie w Ośrodku " Gumiś" odbyła się druga część projektu " We - Young People See Nature " w której wzięła udział młodzież z Jan Tinbergen College w Roosendaal w Holandii, oraz uczniowie z naszej szkoły. 

Grupa dziesięciu osób z Polski i dziesięciu z Holandii spotkała się ponownie, by przez najbliższych kilka dni fotografować przyrodę Parku Natury Zalewu Szczecińskiego i Wolińskiego Parku Narodowego. Młodzieży z Polski towarzyszyła pani Anna Bochniarz - Mutkowska, pani Stefania Piechocka, a także członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Wybrzeża - pan Kazimierz Rabski, pani Małgorzata Torbe oraz pani Martyna Rabska - Osipowicz. Holenderską grupę wspierali: Andre Kivits, Hans Hofland, Leo Hofland i Lisette Span. Jak dokładnie przebiegał program wymiany?

W niedzielę 2 czerwca w godzinach popołudniowych wszyscy spotkaliśmy się w Ośrodku " Gumiś", by zakwaterować się i wypatrywać oczekiwanych kolegów i koleżanki z Jan Tinbergen College w Roosendaal w Holandii. Goście zajechali dwoma busami tuż przed godziną 18:00, po czym rozlokowali się w domkach wraz z przyjaciółmi z Polski. Jak przełamać pierwsze lody, oczwyście spożywając wspólnie posiłek. Pan Zbigniew Gumienny, wlaściciel ośrodka " Gumiś ", przygotował dla wszystkich niespodziankę w postaci ogniska, gdzie przy pieczonych kiełbaskach i zupie gulaszowej, uczniowie pokonując pierwsze trudności odnowili znajomości zawarte we wrześniu na wyspie Texel. Choć młodzież z Holandii pokonała daleką drogę by do nas dotrzeć, nie przeszkadzało to w prowadzeniu długich, nocnych rozmów. 

Poniedziałek 3 czerwca zapowiadał się bardzo interesująco. Upalną pogodę mogliśmy odczuć już od samego rana. Organizatorzy dobrze dbali o  uczestników i wciąż wyposażali wszystkich w zapasy wody. Tuż po śniadaniu, które rozpoczęło się o godzinie 8:30, nastąpiła szybka lekcja, której celem było przypomnienie obsługi i ustawień aparatu fotograficznego. Następnie zwartą grupą udaliśmy się do Parku Natury Zalewu Szczecińskiego. Tematem zdjęć było" życie na pastwisku". Problematyka szeroko pojęta, co daje młodym artystom ogromny wachlarz możliwości. Wróciliśmy na godzinę 14:00 do ośrodka, gdzie czekał na nas pyszny obiad, zupa szczawiowa i kotlet schabowy z surówkami i ziemniakami. Po posileniu się i krótkim odpoczynku, nadszedł czas na zgrywanie zdjęć na laptopy i wybór dwóch najlepszych na wieczorną prezentację. W godzinach popołudniowych udaliśmy sie do lasu, gdzie odbyły się zajęcia outdoorowe w hamakach. Było miło i przyjemnie w zgodzie z naturą. Tuz po kolacji, która miała miejsce o godzinie 19:00, nadszedł czas na wieczorną prezentację zdjęć. Najlepszą w tym dniu okazała się Gabriela Schabek z klasy VII b. Nasza uczennica otrzymała nagrodę niespodziankę i zebrała ogrom pochwał z polskiej jak i holenderskiej strony. 

Wtorek 4 czerwca był dniem wyjazdowym. Zaraz po śniadaniu ruszyliśmy na podbój Szczecina. Tam czekała pani przewodnik, która oprowadzała nas po mieście, a swoją przygodę rozpoczęliśmy od  sfotografowania Szczecińskiej Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza. Tym razem naszym tematem była "przyroda w mieście" oraz "krajobraz", który mogliśmy podziwiać z wieży bazyliki (katedy) św. Jakuba w Szczecinie. Pogoda była przepiękna a także widoczność, co pozwala podziwiać panoramę Szczecina  na odległość do 40 kilometrów. Lekko wycieńczeni upałem postanowiliśmy się ochłodzić i udaliśmy się na lody. Następnie wykorzystując pół godziny wolnego czasu, ruszyliśmy na Plac Jasne Błonia im. Jana Pawła II, gdzie wylegiwując się w cieniu na trawie, czekaliśmy na obiadową niespodziankę. Czego należy spróbować będąc w Szczecinie? Oczywiście szczecińskich pasztecików! Do wyboru mieliśmy trzy farsze: kapusta z mięsem, pieczarki z serem i mięso. Paszteciki rozchodziły się niczym świeże bułeczki. Do tego suróweczki, buraczki. Wszystko znikało w piorunującym tempie. Paszteciki zrobiły prawdziwą furrorę. Nie daliśmy rady zjeść wszystkich, dlatego pozostałe zabraliśmy do Czarnocina i dołączyliśmy do przygotowanej kolacji. Po powrocie, ponownie zabraliśmy się za zgrywanie zdjęć. Tym razem do prezentacji należało przygotować nie dwa, lecz trzy zdjęcia. Oprócz tych z zadaną tematyką, dodatkowo dodaliśmy po jednym zdjęciu z filharmonii. Prezentacja trwała długo, gdyż każdy uczestnik oczywiście w języku angielskim musiał opisać dlaczego dokonał takiego a nie innego wyboru, uzasadnić go i powiedzieć co w danym zdjęciu najbardziej mu się podobało. 

Środę 5 czerwca także spędziliśmy poza Czarnocinem. Ruszliśmy do Wolińskiego Parku Narodowego w Międzyzdrojach. Pierwszym naszym punktem było Jezioro Turkusowe na wyspie Wolin we wsi Wapnica. Przechadzając się starymi lasami bukowymi, realizowaliśmy kolejne tematy dnia, a wiec " las" i "granice". Razem udaliśmy się na punkt widokowy czyli Grodzisko w Lubinie. Z tarasów, jakie zostały przygotowane dla turystów, rozpościera się niesamowity widok na Zalew Szczeciński, archipelag czterdziestu czterech jego wysp oraz rozlewiska wstecznej delty rzeki Świny i jezioro Wicko Wielkie. Piękny widok. Ten kto nie był, koniecznie musi się tam wybrać. Gorąco polecamy. To był długi spacer, po którym autokarem zajechalismy prosto pod siedzibę Wolińskiego Parku Narodowego w Międzyzdrojach. Kolejna niespodzianka czekała na nas. Okazało się, że w jednej z sal przygotowana jest wystawa zdjęć uczestników projektu We Young People See Nature. Wśród zdjęć znalazła się fotografia Natalii Kleszcz z klasy VII b, którą we wrześniu wykonała na wyspie Texel. To ogromne wyróżnienie, zwłaszcza, że od końca kwietnia przeszło 5 tysięcy osób obejrzało wystawę. Cieszy się ona ogromnym powodzeniem, szczególnie wsród osób młodych, które zachwycone są pięknem przyrody i faktem, że tak wspaniałe zdjęcia wykonują uczniowie a nie wyspecjalizowani fotografowie. Wystawa oczywiście wciąż jest otwarta i zapraszamy do jej obejrzenia. Zanim udaliśmy się na obiad do restauracji " Fala", wolny czas spedziliśmy na plaży, gdzie jak małe dzieci moczyliśmy nogi po kolana w wodzie. Było cudownie. Po kolejnej dawce upałów, mogliśmy się porządnie orzeźwić. Późny powrót do ośrodka i zgrywanie zdjęć spowodowało, że prezentacja odbyła się dopiero o godzinie 21:30. Miło było nam gościć popołudniami naszego kolegę z klasy VIII b - Dawida Pawluka, który odwiedzał nas i służył pomocą w języku angielskim. Choć nie był członkiem projektu to i tak ciepło został przez wszystkich przyjęty. W tym dniu jury które oceniało zdjęcia, za najlepsze w grupie polskiej uznało zdjecie żaby, które wykonał Marcel Smolarek z klasy VII a. 

Nadszedł czwartek 6 czerwca. Wciąż wzrastające upały pokrzyżowały nam plany. Tego dnia mieliśmy rowerami udać się do Stepnicy, by przybyłym gościom pokazać marinę, port i odwiedzić Gminny Ośrodek Kultury. Dla naszego bezpieczeństwa, organizatorzy przygotowali alternatywny sposób na spędzenie tego dnia. Okazał się on dla nas bardzo miły i przyjemny, gdyż mogliśmy udać się na plażę, lub na kanał, wybór należał do nas. Istotny był ostatni temat zdjęć do zrealizowania czyli " życie wokół wody". Dodatkowo każdy z nas musiał wykonać zdjęcie portretowe swojemu partnerowi z Holandii, które  znajdzie się w księdze pamiątkowej. Mało tego nagraliśmy 30 sekundowe filmiki, które zostaną połączone w całość i bedą stanowiły pamiątkę z tegorocznej wymiany projektu. Kiedy zrealizowaliśmy wszystkie zadania, mogliśmy udać się na rowery, czy na plażę lub po prostu legnąć w cieniu na trawie. Tym razem kolację zjedliśmy o godzinie18:00 a już o 19:00 rozpoczęliśmy ostatnią prezentację zdjęć. Holenderscy przyjaciele na drugi dzień wyjeżdżali do domu, więc istotne było aby wypoczęli przed długą wyprawą. To był niezwykły czas. Wszystkie wykonane zdjęcia były niesamowite a wybór najlepszego niezwykle trudny. Poziom wykonanych zdjęć z każdym dniem był coraz wyższy jednak tego dnia, osiągnął punkt kulminacyjny. Najlepsza fotografia i tym razem wykonana została przez naszą uczennicę Gabrielę Schabek, która odebrała kolejną nagrodę. Przyszedł czas na podsumowanie tegorocznej edycji. Spośród naszej grupy wybrano osobę, która cały tydzień była bardzo miła, pomagała, współpracowała i chętnie się udzielała. Przyjaciele z Holandii uznali, że  te cechy charakteryzują naszego ucznia Olafa Olechnowicza z klasy VIII b. Olaf otrzymał gromkie brawa i pamiątkową nagrodę. Wszyscy uczestnicy projektu z rąk pani Martyny Rabskiej - Osipowicz otrzymali dyplomy uczestnictwa w projekcie. Również grupa z Holandii przygotowała ogromną niespodziankę i każdy z naszych uczniów dostał biały szlafrok z logo szkoły Jan Tinbergen College w Roosendaal, która w tym roku obchodzi swoje 25-lecie. Grupa Holenderska zachowała się bardzo uprzejmie, obdarowując swymi szlafrokami panie które pracują na kuchni w ośrodku " Gumiś". Trzeba przyznać, że dbały o nas najlepiej jak potrafiły, wręcz rozpieszały przepysznymi obiadami, czy podwieczorkami podczas któych na stołach królowały racuchy i naleśniki. Wiemy, że nasi przyjaciele z Holandii obawiali się polskiej kuchni, ale niepotrzebnie. Wszystko bardzo im smakowało i z miłą chęcią zasiadali do stołu i czekali co tym razem nowego będzie dane im skosztować. Miło było popatrzeć na te uśmiechnięte i  zadowolone twarze. Przez tych kilka dni staliśmy się jedną wielką rodziną. Bariera językowa, nie była już tak ogromna jak na początku, kultury dwóch krajów połączyły się, a istniejące różnice powoli zaczynały się zacierać. Każdy z osobna i wszyscy razem byli całym sercem i duszą w projekcie. To zasługa również opiekunów, którzy towarzyszyli i wspierali nas od samego początku. Ich praca również została doceniona. Pani Anna Bochniarz - Mutkowska, pani Stefania Piechocka, oraz członkowie Stowarzyszenia na Rzecz Wybrzeża, otrzymali na pamiątkę ogromne, przezroczyste parasole, także z logo szkoły JTC, które okazały się bardzo pożytecznym podarkiem, gdyż na sam wieczór rozszalała się burza z piorunami i ogromna ulewa. Opiekunowie holenderskiej grupy, także otrzymali podarki wśród ktorych znalazły się domowe przetwory, oryginalne miody i makramy, stworzone przez pracowników Gminnego Ośrodka Kultury w Stepnicy, za które z całego serca dziękujemy. W tym miejscu pragniemy także podziękować mamie Natalii Kleszcz, pani Barbarze Kleszcz, która od samego początku dbała o dobre samopoczucie uczestników wymiany. Pani Barbara przekazała nam do zjedzenia w sumie cztery blachy przepysznych ciast wsród ktorych znalazł się drożdżowiec, jabłecznik i rabarbarowiec. Wciąż oblizujemy się na samo wspomnienie i raz jeszcze kierujemy wyrazy wdzięczności. Choć na dworze szalała ulewa, nam to zupełnie nie przeszkadzało. Cieszyliśmy się, ze kolejna edycja projektu, odniosła sukces. Mimo, że przyjaciele z Holandii wyjeżdżali na drugi dzień, czas pożegnań rozpoczął się już teraz. Uściskom, gratulacjom, radości i łez nie było końca. Choć to było tylko kilka współnie spędzonych dni, przyjażnie i więzi jakie się narodziły, na pewno zostaną zapamiętane na długo. W takich oto nastrojach udaliśmy się na spoczynek.

W piątek 7 czerwca wczesnym rankiem o godzinie 6:30 zasiedlismy ostatni raz przy wspólnym stole. Zaraz po śniadaniu stworzyliśmy wspólną listę kontaktów, telefonów, adresów emailowych...etc. by móc stale być w kontakcie i odnależć się w internecie. Każdy zrobił sobie zdjęcie listy by tym oto sposobem mieć ją tuż przy sobie. Wszystko przebiegało w bardzo szybkim tempie i chwilę moment po kolejnych wymianach uścisków i morzu wylanych łez, ze smutkiem pomachaliśmy odjeżdzającym przyjaciołom. Nagle nastała cisza, chwila zadumy, dotarło do nas, że to już KONIEC! 

Powoli zaczęli pojawiać się nasi rodzice, którzy za koleją odbierali nas z Czarnocina. Przygoda z projektem dobiegła końca, ale mamy nadzieję, że nie z aparatami fotograficznymi i dzielni śmiałkowie, którzy wzięli udział w wymianie, nadal będą tworzyć, bawić się, przeżywać radości  i uniesienia z robienia zdjęć. 

Dla jednych przygoda się kończy, zaś dla innych dopiero zaczyna. Informujemy, że już we wrześniu pojawią się nowi członkowie wymiany i kolejna bo XIV edycja projektu WE YOUNG PEOPLE SEE NATURE. Tym razem z nowymi zadaniami i tematami zmierzy się sześcioro śmiałków z naszej szkoły i czworo śmiałków ze Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Racimierzu. Z utęsknieniem wypatrujemy września i do zobaczenia w nowym roku szkolnym 2019 / 2020.

Galeria zdjęć
Szukaj na stronie

Wydarzenia
Pogoda
Licznik
Odwiedziło nas: 2036246 osób